Jak kot do jeża

Tak właśnie przymierzałam się do 2 mapki z maratonu I lowe scrap. Ale ponieważ słowo się rzekło i sobie też obiecałam ten albumik pełen zdjęć z czasów dziecięcych - pokonałam wewnętrznego UŻCMB [czyt. użecembe. Co to jest, lub kto? He, he, he - wyjaśnię może kiedyś:)]! Mało tego, namówiłam go na współpracę i tak oto, przez cały wczorajszy wieczór, powstawało to cudo:


I w szczegółach:

1 komentarz:

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...

Copyright © SO COLORS , Blogger