wtorek, 9 lutego 2010

ICsketches#53



Tradycyjnie już,
wtorkowa mapka na blogu ICS,
która wygląda tak:


A ja, z tęsknoty za ciepłem i radosnymi kolorami,
zrobiłam według tej mapki... przepiśnik.



Czyli kolorowy zeszyt na przepisy,
któremu nadałam zabawny tytuł "Moje pyszności".



Okładkę ozdobiłam digi stempelkami Busy Beauties,
która jest sponsorem nagrody w bieżącym wyzwaniu,



oraz filcowym serduszkiem - zakładką.



To takie moje małe.... przywoływanie wiosny?



Pozdrawiam Was ciepło...

poniedziałek, 8 lutego 2010

Pomiędzy.

Dokładnie tak.
Gdzieś pomiędzy "Dojrzałymi pomarańczami",
a "Morelami w cukrze",
ktoś miał ochotę na


"Latte z cynamonem"





niedziela, 7 lutego 2010

Dojrzałe pomarańcze




Bo za słońcem tęsknię....



Pozdrawiam Was ciepło...

sobota, 6 lutego 2010

Wyzwana

przez Monikę - stawiam się grzecznie i odpowiadam:

1. Jaką książkę przeczytałaś w jedną noc?

Noooo, trochę by się ich uzbierało ale jedną wspominam szczególnie.
Jest nią książka Daniela Keyes'a "Kwiaty dla Algernona",
książka naprawdę piękna i niesamowita.

2. Jaka książka zaskoczyła Cię pozytywnie?
To książka Michaela Resnicka "Kirinyaga".
Dla wszystkich tych,
którzy odnajdują się w kręgu życia, natury i pozytywnych wartości.

3. Z którym z autorów/autorek chciałabyś się spotkać i porozmawiać?
Chętnie umówiłabym się na kawę z Beatą Pawlikowską.
Tak cudownie opowiada o swoich podróżach.

Moje trzy pytania:
1. Najdziwniejsza książka jaką czytałaś?
2. Książka z dziecięcych lat, którą wspominasz do dziś?
3. Jaką książkę chciałabyś znaleźć na starym strychu?
Pytania kieruję do:
Oli-Alexls, Jolutki123 oraz do Jowity

Poza tym, bardzo dziękuję za wyróżnienie,
które dostałam od

Marzycielki


Posyłam je do Elwiry oraz Jej zachwycającej zawieszki.

P/S A byliście już zapisać się na tajemnicze candy u Gosi?



Duuuużo walentynek

bo i dużo ich było w tym roku....


Z malowanym stempelkiem



Moja ulubiona...


W ilości ....


"hurtowej"?


Zabawna:)



Sowy błyszczą od brokatu.


Jeszcze taka z sercem na białym filcu.




I na sam koniec jedna jedyna


Pozdrawiam ciepło...

piątek, 5 lutego 2010

Walentynki

Troszkę się ich uzbierało:)

Na początek taka:




Turkusowe love:)




Moja ulubiona para z czereśniami:)




I jeszcze jedna, prawie identyczna jak pierwsza.




Jest mi niezmiernie miło, że podoba się Wam moja "rozgrzewka patchworkowa".
Pozdrawiam Was ciepło...

środa, 3 lutego 2010

Lubię powroty...



A ten powrót jest baaardzo szczególny...


Ci, którzy są ze mną blisko,


wiedzą jaki to powrót...


Tak bardzo się z niego cieszę.
Choć to zaledwie rozgrzewka...